(3 LATA TEMU)
Szymon napisał dziś do niego e-maila.
Wyperswadował mu czego oczekuję.
Oczywiście grzecznie i kulturalnie...
Tak, jak prosiłam... ;)
Niech zrozumie, że w jego sytuacji
lepiej nie robić kłopotów.
Chcę, aby do końca tygodnia wyprowadził się
i ładnie podpisał rozwód.
Bez orzekania o winie, rzecz jasna...
Może tym razem połknie haczyk.
A jak nie, to...
ecce monstrum biforme vorat omnes quos labirinthus implicat: infernum hic notat
piątek, 30 września 2011
czwartek, 29 września 2011
JAK DZIEŃ I NOC...
Dziś święto mojej Mamusi.
Tak... MAMUSI..., a nie MAMY.
Nie mogę inaczej zwracać się do niej,
bo wtedy zawsze się obraża...
Nie lubię tego...
Co innego moja siostra...
Ona, ma to już we krwi.
No, ale zawsze uważałam,
że my dwie jesteśmy
jak dzień i noc.
Oczywiście ja jestem noc... ;)
Tak... MAMUSI..., a nie MAMY.
Nie mogę inaczej zwracać się do niej,
bo wtedy zawsze się obraża...
Nie lubię tego...
Co innego moja siostra...
Ona, ma to już we krwi.
No, ale zawsze uważałam,
że my dwie jesteśmy
jak dzień i noc.
Oczywiście ja jestem noc... ;)
wtorek, 27 września 2011
MOCNA KARTA...
(3 LATA TEMU)
Byłam...
Na posterunku Policji wyżaliłam się dzielnicowemu.
Powiedziałam mu, jakiego podłego mam męża,
o jego przemocy i... od ręki założył mi tzw. niebieską kartę.
Świetnie. Lepiej być nie mogło.
Zawsze to jakiś dowód. Mocna ...karta w Sądzie.
Byłam...
Na posterunku Policji wyżaliłam się dzielnicowemu.
Powiedziałam mu, jakiego podłego mam męża,
o jego przemocy i... od ręki założył mi tzw. niebieską kartę.
Świetnie. Lepiej być nie mogło.
Zawsze to jakiś dowód. Mocna ...karta w Sądzie.
poniedziałek, 26 września 2011
KONSTRUKTYWNIE...
(3 LATA TEMU)
Byłam dziś w Sądzie złożyć wniosek. >>>
W nocy napisałam też e-maila do jego siostry.
Niech wie, jakiego ma brata i czego oczekuję.
Jutro idę na Policję...
Byłam dziś w Sądzie złożyć wniosek. >>>
W nocy napisałam też e-maila do jego siostry.
Niech wie, jakiego ma brata i czego oczekuję.
Jutro idę na Policję...
niedziela, 25 września 2011
NIE CHCE GRZECZNIE...
(3 LATA TEMU)
Dziś powiedział, że nie da mi rozwodu bez orzekania winy.
A na dodatek uważa, że jest moim mężem,
i nigdzie się nie wyprowadzi. Cholerny uparciuch.
Nie chce grzecznie, po dobroci - jego sprawa.
Jeszcze tego pożałuje...
Magda poradziła, żeby złożyc wniosek o ograniczenie mu
praw rodzicielskich i założyć niebieską kartę.
Co ja bym bez niej zrobiła...
Rodzina też mnie wspiera...
Dziś powiedział, że nie da mi rozwodu bez orzekania winy.
A na dodatek uważa, że jest moim mężem,
i nigdzie się nie wyprowadzi. Cholerny uparciuch.
Nie chce grzecznie, po dobroci - jego sprawa.
Jeszcze tego pożałuje...
Magda poradziła, żeby złożyc wniosek o ograniczenie mu
praw rodzicielskich i założyć niebieską kartę.
Co ja bym bez niej zrobiła...
Rodzina też mnie wspiera...
sobota, 24 września 2011
TAKTYCZNIE...
(3 LATA TEMU)
Muszę do tego podejść taktycznie...
Nie ufam mu. Jeszcze wykombinuje jakiś numer z dziećmi.
Tak naprawdę, to byłaby może łatwa sprawa.
Wystarczy udowodnić mi Piotra i już jestem karana.
Zwłaszcza, że jest nieletni.
Postaram się zaczekać na wiele rzeczy
i być ostrożna...
Magda na pewno coś wymyśli...
Muszę do tego podejść taktycznie...
Nie ufam mu. Jeszcze wykombinuje jakiś numer z dziećmi.
Tak naprawdę, to byłaby może łatwa sprawa.
Wystarczy udowodnić mi Piotra i już jestem karana.
Zwłaszcza, że jest nieletni.
Postaram się zaczekać na wiele rzeczy
i być ostrożna...
Magda na pewno coś wymyśli...
piątek, 23 września 2011
ON NIE ROZUMIE...
(3 LATA TEMU)
On nie rozumie, że go już nie kocham.
Będę potrzebowała czasu, aby go przekonać,
że nie warto ze mną być.
Widzę, że Mama, Kornelia, Szymon i Tomek mi pomogą.
Oby tak dalej...
On nie rozumie, że go już nie kocham.
Będę potrzebowała czasu, aby go przekonać,
że nie warto ze mną być.
Widzę, że Mama, Kornelia, Szymon i Tomek mi pomogą.
Oby tak dalej...
czwartek, 22 września 2011
22 września 2008...
Sprawa ruszyła...
Założyłam sobie nowe konto w banku
i złożyłam pozew rozwodowy... >>>
A szwagier mnie nawet podwiózł do Sądu.
Użyteczny chłop...
Nie wiedziałam, że tak gładko pójdzie. ;)
Cieszę się...
Założyłam sobie nowe konto w banku
i złożyłam pozew rozwodowy... >>>
A szwagier mnie nawet podwiózł do Sądu.
Użyteczny chłop...
Nie wiedziałam, że tak gładko pójdzie. ;)
Cieszę się...
środa, 21 września 2011
21 września 2008...
STRASZNY WIECZOR, NOC PELNA PRZEMOCY PSYCHICZNEJ,
PIL, GROZIL, ZE MNIE ZABIJE, 3 RAZY SZEDL ZABIJAC
SIEBIE, CHCIAL SILA ZMUSIC DO WSPOLZYCIA,
POWIEDZIAL ZE NIE ULATWI MI ZYCIA,
ZE NIGDY NIE ODEJDZIE BO MAMY ODBUDOWAC
NASZ ZWIAZEK. W PONIEDZIALEK IDE DO SADU
DZIS SPIE U MAMY. NIE ODPOWIADAJ
Zaczęło się...
Kto by pomyślał, ile mogą zdziałać dwa SMS-y...
No, ale przecież zawsze byli roztrzepani... ;)
PIL, GROZIL, ZE MNIE ZABIJE, 3 RAZY SZEDL ZABIJAC
SIEBIE, CHCIAL SILA ZMUSIC DO WSPOLZYCIA,
POWIEDZIAL ZE NIE ULATWI MI ZYCIA,
ZE NIGDY NIE ODEJDZIE BO MAMY ODBUDOWAC
NASZ ZWIAZEK. W PONIEDZIALEK IDE DO SADU
DZIS SPIE U MAMY. NIE ODPOWIADAJ
Zaczęło się...
Kto by pomyślał, ile mogą zdziałać dwa SMS-y...
No, ale przecież zawsze byli roztrzepani... ;)
wtorek, 20 września 2011
TRZY LATA TEMU...
Postanowiłam być sobą...
Realistką...
i spełnić swoje marzenia...
Magda powiedziała,
że we wszystkim mi pomoże...
To dużo. To już jest coś...
Realistką...
i spełnić swoje marzenia...
Magda powiedziała,
że we wszystkim mi pomoże...
To dużo. To już jest coś...
sobota, 17 września 2011
czwartek, 15 września 2011
ALTER EGO À REBOURS...
Opowiem Wam też o tej drugiej...
Nie zawsze się z nią zgadzam,
czasem jej nienawidzę,
a niekiedy nawet się jej boję...
Opowiem Wam...
jak rozwaliła rodzinę...
Nie zawsze się z nią zgadzam,
czasem jej nienawidzę,
a niekiedy nawet się jej boję...
Opowiem Wam...
jak rozwaliła rodzinę...
środa, 14 września 2011
KOCHAJĄCA I KOCHANA...
Opowiem Wam o Dil.
Kochająca i kochana.
Nie wszyscy ją znacie,
bo dobrze ją schowałam
w moim pancerzu.
Trzy lata temu wyjrzała...
No i zaczęło się...
Kochająca i kochana.
Nie wszyscy ją znacie,
bo dobrze ją schowałam
w moim pancerzu.
Trzy lata temu wyjrzała...
No i zaczęło się...
wtorek, 13 września 2011
KIM JESTEM...?
Nie wiem...
Nikim i Każdym.
Sabina, a może Dil.
Nie wiem.
Jest Nas wielu.
Człowiek w człowieku...
Dziewczynka mała...
Nikim i Każdym.
Sabina, a może Dil.
Nie wiem.
Jest Nas wielu.
Człowiek w człowieku...
Dziewczynka mała...
poniedziałek, 12 września 2011
NOMEN EST OMEN...?
„et interrogabat eum quod tibi nomen est
et dicit ei Legio nomen mihi est quia multi sumus”
(Mk, 5:9, Vulgata)
Sabina. A może Dil...?
...słowo
jakim cię zwą
jest kluczem
do ciebie...?
et dicit ei Legio nomen mihi est quia multi sumus”
(Mk, 5:9, Vulgata)
Sabina. A może Dil...?
...słowo
jakim cię zwą
jest kluczem
do ciebie...?
niedziela, 11 września 2011
sobota, 10 września 2011
SŁOWO WYPEŁNIA SIĘ W CZASIE...
Zabiorę Was w podróż,
która wyjaśni Wam rodzinne tajemnice...
Zapewne nie znajdziecie tam tego,
czego byście oczekiwali... i tego,
czego moglibyście się spodziewać...
która wyjaśni Wam rodzinne tajemnice...
Zapewne nie znajdziecie tam tego,
czego byście oczekiwali... i tego,
czego moglibyście się spodziewać...
piątek, 9 września 2011
JUŻ CZAS...
„Rzeczywistość nie zawsze jest tym, czym się wydaje.”
(Terry Pratchett, Mort)
...a najbliższe osoby skrywają tajemnice,
które na zawsze zmieniają nasze życie...
(Terry Pratchett, Mort)
...a najbliższe osoby skrywają tajemnice,
które na zawsze zmieniają nasze życie...
